KONTAKT      BLOG

multitasking nie do uniknięcia

23 sierpnia 2017

Jak z nim żyć w domu, a jak w pracy.

 

 

Wielu ludzi żyje w przekonaniu, że wykonywanie kilku rzeczy na raz w znaczący sposób poprawia ich efektywność. Jednak przeskakiwanie pomiędzy czynnościami określane jako multitasking albo wielozadaniowość, często skutkuje znacznymi spadkami wydajności. Jak zatem należy organizować swoją pracę i życie w świecie, gdzie mamy coraz więcej obowiązków?

Szacuje się, że przełączając się co chwilę pomiędzy różnymi czynnościami, marnujemy dziennie nawet 30 proc. swojego czasu.

Według definicji wielozadaniowość to cecha umożliwiająca równoczesne wykonywanie więcej niż jednego procesu. W teorii więc nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy w tym samym czasie realizowali swoje codzienne, służbowe obowiązki: wymieniali wiadomości mailowe z szefem, podpisywali zaległe dokumenty, przeprowadzali telefoniczne rozmowy z klientami i jednocześnie wysyłali esemesy do przyjaciół. I choć z pewnością możemy temu wszystkiemu podołać, warto zastanowić się, czy warto?

Co na ten temat mówią badania?

Profesor Earl Miller z Massachusetts Institute of Technology po przeprowadzeniu serii eksperymentów udowodnił, że wykonywanie wielu czynności w tym samym czasie prowadzi do całkowitej dekoncentracji. Przewidział również, że multitasking może obniżać ludzkie IQ nawet o 10 pkt bazowych. Mit o wielozadaniowości obalił także doktor Alan Keen z Australia's Central Queensland University. Z licznych badań nad nerwowością ludzi, które przeprowadził wynikało, że większe problemy z nerwami mają osoby żyjące w dużych miastach. Poprzez wiele reakcji chemicznych powodujących zdenerwowanie ich mózg ulegał trwałym uszkodzeniom. Po głębszych analizach okazało się, że to wynik nadmiaru obowiązków i idących za tym prób robienia wielu rzeczy jednocześnie. Do podobnych wniosków doszły setki innych naukowców.

CZY W KAŻDEJ SYTUACJI WIELOZADANIOWOŚĆ JEST NIEKORZYSTNA?

Wielozadaniowość w obowiązkach domowych

Specjaliści od zarządzania podkreślają, że w kwestii wypełniania obowiązków domowych wielozadaniowość nie przedstawia się w tak bardzo kiepskim świetle jak wtedy, gdy staramy się ją uskuteczniać w pracy. Dlaczego w trakcie robienia prania nie nastawić jeszcze zmywarki, a potem nie przygotować obiadu? Będąc wielozadaniowcem w domu rzeczywiście oszczędzamy sporo czasu, bo to, co wówczas wykonujemy, nie wymaga pełnego skupienia uwagi. Rozwiązania, które doskonale sprawdzą się w domu, najprawdopodobniej przyniosą odwrotny skutek w warunkach pracy biurowej. Wysiłek umysłowy wymaga od nas bowiem pełnej koncentracji, a tę trudno utrzymać, gdy z jakiegoś powodu co chwila przerywamy swoje działania.

Czy możemy zrezygnować z wielozadaniowości w pracy?

Tempo pracy i zmieniająca się sytuacja rynkowa zwyczajnie nie pozwalają na rezygnację z wielozadaniowości. Trzeba być elastycznym. Choć niewątpliwie niesie ze sobą koszty osobiste i pogarsza jakość wykonywanych zadań - nie można się przed nią uchronić. Zdecydowanej większości firm nie stać na zatrudnianie pracowników na stanowiska, które będą umożliwiały skupianie się tylko na jednym zadaniu. Większość korporacji nie może pozwolić sobie na pracowanie w trybie spokoju, gdzie każdy pracownik dysponuje nieograniczonym czasem na wypełnienie danego obowiązku. Tempo działania niejednokrotnie decyduje o być albo nie być biznesu.

Jak więc pracować, aby nie ponosić negatywnych kosztów wielozadaniowości?

Eliminuj rozpraszacze uwagi. Największym problemem bywają rozpraszacze uwagi, których w dzisiejszym świecie jest cała masa, a ich całkowita eliminacja graniczy z cudem. Maile, telefony, głośno rozmawiający koledzy… Pracując nad konkretnym zadaniem, należy odizolować się od wszystkiego, co może powodować ewentualne zakłócenia – wyłącz telefon, zamknij skrzynkę pocztową, znajdź osobny pokój, jeśli to konieczne.

Rób przerwy w każdej nadarzającej się sytuacji. Wypoczęty mózg uodparnia się na wszelkie czynniki dekoncentrujące. Im dłużej pracujemy i zapominamy o chwilach relaksu, tym gorsze osiągamy wyniki. Kiedy sypiamy po kilka godzin i nasz tryb pracy nie pozwala nam na dłuższy wypoczynek, warto sobie robić mini przerwy w ciągu dnia. Wystarczy 2-5 minut najlepiej co 90 minut i kilka prostych ćwiczeń.

Ćwicz ciało i umysł. Skupienie na jednym zadaniu przez dłuższy czas to dla mózgu wcale nieprosta operacja. Aby ją skutecznie przeprowadzić, mózg potrzebuje krwi ze zwiększoną ilością tlenu. Jeśli nie wypracowaliśmy w sobie nawyku porannej gimnastyki lub innej małej porcji ruchu (np. rower, spacer) warto choć przez chwilę przed wykonaniem skomplikowanego zadania poruszać się (szczególnie jeżeli wiesz, że czeka cię ciężki dzień w pracy).

Lista zadań, priorytety. Listy zadań magicznie nie skrócimy, jednak nie musimy przecież zabierać się do wykonywania wszystkiego w tym samym czasie. Czasem nie trzeba przerywać jednej aktywność i rozpoczynać następnej, bo wbrew pozorom nie wszystkie zadania są równie priorytetowe. Najważniejsze jednak to uświadomić sobie, że zwiększenie skuteczności działania w czasach pożądanej wielozadaniowości nie wiąże się z opanowaniem umiejętności podzielności uwagi. Wręcz przeciwnie – na skupianiu i umiejętności utrzymania uwagi wyłącznie na jednej najważniejszej czynności w danym czasie.

Co może zrobić organizacja?

Tworzyć rytuały wspierające efektywność w pracy oraz szkolić pracowników w zakresie zarządzania swoją energią – mądrego jej wydatkowania i skutecznego odnawiania. Więcej...

Czytaj też na naszym blogu o technice Pomodoro

 

 

© 2015 Be Well | Created by wronski desing